Jak skutecznie uczyć się angielskiego i jak się motywować?

Problemem wielu osób, które próbowały się nieskutecznie uczyć angielskiego pozostaje to, że zabrakło im motywacji. Ale często motywacja wewnętrzna co jakiś czas potrafi się odbudować i schemat jest powielany. Zaczynasz, uczysz się przez kilka dni… i znowu klops. No i tak w kółko. Jak zatem masz tego uniknąć?

Podstawową rzeczą będzie oczywiście motywacja, czyli musisz odpowiedzieć sobie na to odwiecznie pytanie… po co Ty się właściwie chcesz tego angielskiego uczyć?

Jeśli to tylko hobby, to po co się spinać i narzucać sobie zbyt duże oczekiwania względem postepów czy godzin spędzonych w książkach? Hobby ma sprawiać, że dobrze się czujemy, wręcz relaksujemy, nie można się więc do tego zmuszać.

Jeśli masz taki cel, bo matura z angielskiego tuż tuż, a Ty masz sporo 18-tek do zaliczenia… mówimy tu rzecz jasna o wielu imprezach urodzinowych z okazji pełnoletności… czy nawet gdy potrzebujesz angielskiego do pracy w Polsce, albo przygotowujesz się do wyjazdu, gdzie ten angielski nie będzie już odskocznią, ale właśnie codziennością.

Zatem, jeśli masz w sobie te motywację, warto byłoby znaleźć sposób, by umieć ją w sobie podtrzymać, wręcz nasilać. Przydałby się więc sensowny plan tego co chcesz zrealizować. Ale absolutnie nie chodzi o to, czy w 3 miesiące dasz radę nauczyć się angielskiego. Jeśli się zepniesz to dasz radę, choć pamiętaj – szybko to można zrobić jajecznicę.

Najważniejsze oczywiście jest to, jaki poziom masz obecnie i jaki poziom chcesz mieć za na przykład wspomniane 3 miesiące. Bo warto wyznaczać sobie mniejsze cele, że np. w ciągu dwóch tygodni chcesz się skupić na tym i na tym.

Dobry plan to 60% sukcesu, 20% to ciężka praca, a 20% to Twój talent do uczenia się.

Jeśli więc nie bardzo wiesz czego chcesz się uczyć, czy też jak, to po prostu sięgnij po dobre materiały dydaktyczne, albo zapisz się na grupowy kurs angielskiego, albo nawet indywidualny z konrepetytorem, który pomoże Ci ustalić dokładnie co potrafisz, a nad czym jeszcze musisz popracować.

Uczniowie, kótrzy trafiają do nas bardzo często mówią wprost. Przychodzą na kurs po to, by mieć bata i kopa, bo to ich zmotywuje do nauki i uniemożliwi poddanie się po 2 tygodniach.

Dlatego jeśli dopiero zaczynasz naukę, nie poddawaj się, może po prostu potrzebujesz oddechu, by potem ruszyć jak torpeda do celu. Jeśli poddasz się zbyt szybko nigdy się tego nie dowiesz!

Zatem raz jeszcze:

  1. Motywacja

  2. Plan

  3. Metody

  4. Udział w kursie lub korepetycje

  5. Determinacja

Jeśli to co czytasz to za mało, obejrzyj odcinek Kuby z English Breakfast, w którym opowiada o swoich doświadczeniach z uczniami.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *