Najskuteczniejsze metody uczenia się słówek po angielsku

Niewątpliwie, to w jaki sposób uczysz się słówek bardzo mocno wpływa na to, jaki ostatecznie będzie Twój zasób słów. Abstrahując od gramatyki i komunikacji, bez słówek daleko się nie zajedzie. Jak zatem można je przyswajać skutecznie i czy warto najpierw nauczyć się 1000 podstawowych słów w języku angielskim?

Z pewnością jest to podstawowy problem osoby, która dopiero zaczyna naukę angielskiego – nie zna słówek i wypada je więc poznać.

Istnieje niemalże mit 1000 słówek, które są dobrą opcją wyjściową do uczenia się angielskiego. Jeśli jesteś osobą, która może na palcach jednej ręki policzyć słowa, które są jej znane po angielsku warto by przyswoić sobie większą ilość słówek, a dopiero potem spoglądać na gramatykę czy stricte komunikację. Należy jednak pamiętać, że samo słownictwo to za mało, ważne będzie nie tylko znaczenie słów, ale także poprawna wymowa i start to dobry moment by zwrócić na to uwagę od razu.

I to jest właśnie Twoja przewaga nad osobami, które mają już jakieś doświadczenie w uczeniu się języka angielskiego i siłą rzeczy różnego rodzaju błędy związane z pisownią czy wymową – jeśli postawisz sobie twarde warunki i słówko będzie znaczyć wymowa, zapis i znaczenie to nie powielisz tego typu błędów.

Bardzo ważne jest także, by dobrze dobrać sobie te bazowe 1000 słówek, albo niech to będą słówka, które będą dla Ciebie ważne i potem będziesz ich używać – czyli na przykład związane z Twoją pracą czy na przykład przydatne w przypadku podróży, jeśli uczysz się angielskiego wyłącznie po to, by nie mieć problemów na wakacjach. A dalej oczywiście słówka w konkretnych tematach w ramach lekcji tematycznych.

W późniejszym etapie doskonałą metodą uczenia się słówek ze sobą w żaden sposób nie związanych tematycznie jest wypisywanie sobie codziennie kilku, które wpadły Ci do głowy. Nie wiesz jak jest krzesło, drzewo czy pomidor? Zapisuj, a potem sobie przetłumacz. Wypisując sobie tylko 3 słówka dziennie, możesz się nauczyć 21 słówek tygodniowo, co daje w skali roku nawet 1095 słów!

Sama baza słówek, którymi władasz… jest bez znaczenia. Ważne jest jaką ilość tych słów jesteś w stanie używać. Bardzo często mamy do czynienia z uczniami, którzy znają nawet kilka tysięcy słów, ale nie mówią. I trzeba ich odblokować, rozbudzić ich mózg do komunikacji i rozćwiczyć komunikacyjnie. Wręcz nie muszą się uczyć wielu słów, bo wiele z nich jest im znane, choć nieużywane. A wiesz dlaczego się tak dzieje?

W kontekście słownictwa niezbędne jest bycie osobą systematyczną, co jest oczywiście niezwykle trudne do realizacji. Dużo łatwiej usiąść do “lekcji” raz na tydzień, niż sesję godzinną rozłożyć sobie na4 podejścia po 15 minut. Ale te krótkie 15-minutowe sesje cztery razy w tygodniu dadzą Ci dużo lepsze efekty!

Jeśli jesteś osobą, która jest ciekawa słówek i po prostu lubi się uczyć… to jesteś na wygranej pozycji. Bo nauka to dla Ciebie przyjemność, a nie obowiązek. A to sprawi, że będzie… przyjemniej i łatwiej przyswając kolejne rzeczy po angielsku.

Oprócz klasycznych metod przyswajania słówek, możesz również korzystać z szeregu aplikacji online, czy nawet naklejać sobie te słówka nad łóżkiem i wciąż na nie patrzeć. Jeśli jesteś wzrokowcem warto również zaopatrzyć się w fiszki, które są dobrą grą na utrwalenie słownictwa.

I to bez względu na to czy jesteś wzrokowcem, słuchowcem czy pamięciowcem!

A nowe słownictwo najłatwiej utrwalać sobie w konkretnych zdaniach, co często jest pomijane w szkołach, gdzie nauczyciele skupiają się na tłumaczeniu słów. Takie podejście jest bezwartościowe, a jeśli to samo słówko napiszesz sobie w kilku praktycznych zdaniach szanse na to, że je utrwalisz i to w zdaniu są znacznie wyższe.

Łatwiej zapamiętać, że chair to krzesło, gdy mamy zdanie: There are my chairs, aniżeli samo słówko, które w każdej chwili może nam uciec. A dodatkowo, co jeśli znasz słówka, ale nie bardzo umiesz ułożyć z nimi zdania?

To sprawia, że ludzie, którzy znają sporo słówek nie używają ich, bo nie korzystali przy tym ze zdań, więc nie mają tego przećwiczonego. To tak jakbyś uczył się jeździć samochodem, nie jeżdząc samochodem tylko czytając o tym i oglądając jak jeżdzą inni! Kompletny absurd!!!

Jeszcze szerzej niż w dzisiejszym wpisie możesz posłuchać i pooglądać na temat uczenia się słówek w kolejnym odcinku English Breakfast. Przyznajemy, że to wyjątkowo wartościowy i konkretny odcinek!

 

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *